Kwartalny przystanek
I zapowiedź zmian
Witam w 195. wydaniu newslettera, który miał ich mieć tylko 52. Dziękuję wszystkim, którzy rozgościli się tu na stałe, oraz miło mi powitać osoby, które dołączyły do grona Czytelników! Bardzo się cieszę, że pomimo niszowej tematyki, docieram do coraz szerszego grona.
Od początku istnienia tego newslettera (to już prawie 4 lata!), na koniec każdego kwartału, robię przerwę w publikacji nowych artykułów. Dzięki temu mogę wyhamować tempo pisania, złapać dystans i lepiej zaplanować tematy na kolejne wydania. A Wy możecie na spokojnie wrócić do archiwalnych tekstów.
I zawsze korci mnie, aby odejść od tej zasady, bo mam dużo tematów do napisania, ale myślę, że jednak warto się jej trzymać.
W minionym kwartale…
W sezonie wakacyjnym sporo się działo na łamach 52Notatki. Liczba Czytelników zapisanych na subskrypcję zbliżyła się do 22 tysięcy, a ilość wyświetleń do pół miliona. Myślę, że to całkiem sporo jak na weekendowy projekt o niszowej tematyce. Ciekawe czy kiedyś uda mi się zgromadzić tu 52 tysiące Czytelniczek i Czytelników :)
W minionych 3 miesiącach opublikowałem 13 wydań. Każde jest warte lektury, ale te 5 jest moim zdaniem szczególnie ważne:
Koniec ery niedoboru wiedzy: za naszego życia po cichu doszło do przełomu, który nam mógł umknąć, ale za 100 lat historycy będą się o nim rozpisywać. Zakończyła się era trwająca tysiące lat. Ludzkość funkcjonuje dziś zupełnie inaczej niż raptem dwie dekady temu i naprawdę wiele zależy od tego, czy sobie to uświadomimy.
Najlepszy czas, aby być człowiekiem w Internecie: skoro sieć kipi od treści, a AI dolewa ich coraz więcej, to czy warto tworzyć w Internecie? Moim zdaniem tak, a w tym tekście piszę dlaczego oraz jak ja to będę robił.
Jak nie być głupim: przez lata myślałem, że głupców można po prostu ignorować i unikać, ale pisząc ten tekst zdałem sobie sprawę, że to niemożliwe. Myślę, że z tego artykułu i opisanych tam praw głupoty można naprawdę wiele wyciągnąć. Ja staram się mocniej pilnować, aby nie robić rzeczy, które są definicją głupoty (czyli szkodzą innym, a mi nic nie dają).
Decyzyjna impotencja, dziennik rzeczy trudnych i skutki odroczonych decyzji: w tym wydaniu napisałem o umiejętności, której nikt nigdzie nie uczy, a jest dosłownie decydującą o naszym życiu.
Trzy sposoby na bycie milionerem: można nim być na kilka sposobów, a moim zdaniem prawidłowa kolejność dla kogoś z pokolenia zero to Cashflow, Asset i na końcu Liquid. Uprzedzam, że to nie jest jeden z tych artykułów jak się szybko wzbogacić bez wysiłku.

W połowie wakacji miałem przyjemność wystąpić w “Horyzontach” u Patrycjusza Wyżgi. Sprawdziłem przed chwilą i ku mojemu zaskoczeniu, ta rozmowa przekroczyła już 85 tysięcy wyświetleń oraz zebrała wiele pozytywnych komentarzy. Bardzo Wam za to dziękuję. Niemniej nadal będę ograniczał do minimum wystąpienia publiczne oraz te poza moimi kanałami.
Powrót kursu “Sprawdzona produktywność”
W zeszłym roku w grudniu wystartowałem testowo z własnym kursem online, w którym dzieliłem się swoimi najlepszymi praktykami co do produktywności i wyciskania z dnia jak najwięcej. Został on bardzo dobrze przez Was przyjęty, co przekonało mnie do zrobienia drugiej edycji.
Sam przeszedłem ten kurs jeszcze raz po powrocie z Azji, żeby szybciej wrócić do swoich rutyn (mówiłem, że “jem to, co sam ugotuję” :) ). Wszystko co w nim jest ma praktyczne zastosowanie, ale chciałbym dodać kilka modułów i zaktualizować niektóre narzędzia. Najważniejsza zmiana to rozszerzenie o treści dotyczące selekcji i ustalania swoich celów, bo poprzednia wersja skupiała się tylko na ich realizacji. To pomoże osobom, które szukają odpowiedzi, w którą stronę pójść.
Pracuję też nad jego nową formą, tak, aby lekcje odbywały się codziennie i żeby było tam więcej kontaktu ze mną. Myślę, że dzięki temu ta edycja będzie wyraźnie lepsza, więcej szczegółów opiszę pod koniec października.
Zapowiedź zmian w 52Notatki
W przyszłym roku chcę tu wprowadzić kilka zmian. To moja ostatnia szansa, aby to zrobić, bo jak pewnie pamiętacie, wraz z końcem 2026 zamykam projekt 52Notatki.
Początkowo miał on trwać jeden rok (stąd i nazwa, od 52 tygodni w roku), a potem przedłużyłem go do 5 lat. Dlatego jeśli chcę spróbować zrobić tu nowe rzeczy, to mam na to tylko rok. Generalnie wszystkie moje projekty mają datę końcową już w momencie ich startu. Wrócę do tego tematu na początku 2026 wraz z dłuższym uzasadnieniem mojej logiki.
Najważniejsza zmiana jaką tu planuję w przyszłym roku to rozszerzenie projektu 52Notatki o coś więcej niż jedno wydanie tygodniowo. Chciałbym pogłębić to o czym już teraz piszę i wejście w tematy, które Was bardziej interesują. Dlatego myślę, aby wystartować od stycznia z dodatkową rozszerzoną wersją 52Notatek.
Jak wiecie, traktuję ten newsletter jak małą restaurację w bocznej uliczce Internetu. Jestem kucharzem, który wszystko sam przygotowuje oraz klientem, który się tu stołuje i korzysta z własnych treści. W pełni rozumiem osoby, które trafiają do mnie przypadkiem, bo akurat zobaczyły temat, który jest dla nich apetyczny. Ale mi najbardziej zależy na "stałych klientach” mojej restauracji. Czyli osobach, które regularnie czytają każde sobotnie wydanie. To dla nich chcę stworzyć dodatkowe menu z daniami niedostępnymi dla przypadkowych gości.
Co to dokładnie będzie? Dziś jeszcze nie wiem co wybrać, bo opcji mam sporo. Może zrobię dodatkowe wydanie newslettera, a może zacznę nagrywać materiały wideo lub audio. Zastanawiam się też jak to Wam najlepiej serwować: może jakieś zamknięte forum, Patronite albo po prostu mailowo. Coś wymyślę, do końca roku mam jeszcze dość czasu.
Jestem też otwarty na sugestie od osób, które są tu stałymi bywalcami. Bo w końcu to ma być coś specjalnie dla Was :)
Post Scriptum: Przypominam, że jeśli czytasz wersję online, to nie widzisz wszystkiego. Zostało tu jeszcze kilka akapitów, które nazywam “cichą sekcją”. Dziś piszę tam jak i po co skracam każde wydanie. Jeśli nie chcesz, aby Cię ominęły za tydzień, to zapisz się w formularzu poniżej:
🤫



